czwartek, 14 sierpnia 2014

Kartka na nowe mieszkanie

Wiem, że straszliwie dawno nie pisałam... Nie znaczy to jednak, że nic nie robiłam... Jutro wybierak się na parapetówkę i z tej okazji zrobiłam tę karteczkę

wtorek, 31 grudnia 2013

candy


Strasznie, strasznie dawno nic nie pisałam i nie wklejałam, co nie znaczy że nic nie robiłam ;P ale jakoś tak wyszło - najpierw zamieszanie okołowyjazdowe, później sam pobyt w Chinach, gdzie blogger niestety nie działa :( a później jakos tak samo wyszło :(. Ale postanawiam się poprawić... Zacznę od wpisów z cyklu candy, bo jest sylwesterm i miałam iść na zabawę, ale znowu się rozchorowałam i siedzę sama jak palec w domu, więc postanowiłam poprawić sobie humor i pogrzebać w necie za różnego rodzaju candy.
Poniższe candy naprawdę bardzo mi się podobało - bo przy jego okazji mamy możliwość podzielenia się najróżniejszymi tradycjami bożonarodzeniowymi
candy noworoczne

wtorek, 13 sierpnia 2013

Frywolitkowy projekt długotrwały - czyli koronkowy szal

Obecnie pracuję głównie nad frywolitkami i soutachem, chociaż nie tylko... A oto mój długotrwały projekt w postaci szala, to co jest na zdjęciu to ok. 1/30 całości pracy, robię go na podstawie wzoru zamieszczonego w Tatted fashion autorstwa Teiko Fujito

niedziela, 24 marca 2013

kolczyki frywolitkowe

mój zapał frywolitkowy trwa nadal i trzyma się dobrze :) Oto dwie pary kolczyków frywolitkowych (zgodnie z nowym postanowieniem jedna para kolczyków dziennie) - ZOBACZYMY JAK DŁUGO WYTRWAM :p
motylki - czyli wiosennie
oraz zielone kółeczka, czyli w sumie też wiosennie :)
jeszcze mam przygotowane kilka jajek wielkanocnych (ale muszą jeszcze zostać wyprane) - naprawdę nie lubię białych nici....

wiosenne karteczki

Strasznie dawno nie robiłam już niczego "scrapkowego" - nie mam to jak mało czasu i nadmiar hobby opartego niemal wyłącznie na rękodziełu.
wiosenna karteczka z elfem


oraz wielkanocna




sobota, 2 marca 2013

frywolitki ciąg dalszy

udało w końcu mi się usztywnić wyroby frywolitkowe i mogę je bez problemu obfotografować  i zamieścić, a oto one:
na początek kolczyki:


Na dwóch parach widać też efekt ręcznego farbowania nici :)

oraz medalion - pewnie do niego jakiś łańcuszek dorobić będę musiała, ale to już później:
też używałam do niego ręcznie farbowanych nici


Na koniec mam zdjęcie jak na razie tylko bazy do bransoletki "liściastej", ale chciałam pokazać różnicę przed i po utwardzeniu

sobota, 9 lutego 2013

farbowanie nici

Spróbowałam w tym tygodniu swoich sił w farbowaniu nici do frywolitek - melanże dostępne w sklepach są albo nudne (tylko z białym) albo niezbyt nadają się frywolitki...ewentualnie te najładniejsze - tylko dostępne przez Internet, więc przekopałam się przez linki i watki forumowe i wzięłam się do pracy.Oto pierwsze efekty:
A to z kolei mała robótka wykonana z nici z pierwszej tury farbowania (może zrobię z niej medalion, ale jeszcze nie jestem zdecydowana)
To z kolei jest efekt drugiej tury farbowania (nigdy więcej nie będę farbowała na raz tyle nici :P )

poniedziałek, 28 stycznia 2013

maleństwa

trzy pary malutkich kolczyków



wisior - drzewo

Jak w tytule - powiem tylko, że usilnie próbowałam zrobić coś bardzo nowego i cóż ... wyszło moje drzewo

komplet z agatami

Komplecik zrobiony na obronę magisterium - zdecydowanie przyniósł mi szczęście (i pozwolił na odstresowanie podczas przygotowań :P ). To także jedna ze starszych prac



brązowe markizy

 jak w tytule - obecnie na prośbę kupujacej zostały zamienione na wisiorki

soutachowe zaległość cd.

tym razem kolczyki zrobione jako urodzinowy prezent dla Renfri




Soutache'owe zaległości

W większości nie są to nowe prace, ale niektóre z nich od dawna czekają na swoją kolej w umieszczeniu ich na blogu

najpierw broszka i wisiorek - prezenty świąteczne dla moich sióstr:


nieco starsza praca - czyli kolczyki

kolejna starsza praca - kolczyki w kolorystyce szaro - czarnej



czerwono - czarne esy - floresy

Kolejne podejście do kolczyków - tym razem dwie dość podobne pary w kolorystyce czarno - czerwnonej. Lekkie i delikatne i (ponoć) całkiem ładne :) W końcu też wzięłam się za dołączanie kamieni - w obu wypadkach łezki są wykonane z granatu.


czwartek, 24 stycznia 2013

frywolitka - nauki ciąg dalszy

spróbowałam swoich sił w pracy z koralikami - jak na razie na pikotkach:

A tu bardziej niż o koraliki chodziło o wypróbowanie nici i niestety się nie sprawdziła, zacina się i straszliwie skręca oraz plącze, a chciałam ją farbować







sobota, 19 stycznia 2013

frywolitkowe początki

Już jakiś czas temu zakochałam się w frywolitkowej bizuterii i ja jak to ja uwielbiam próbować nowości i nowych technik (często też zmieniam techniki, w których coś robię), a oto moje pierwsze tworki:

kolczyki - nie wyszły dużei strasznie długo nad nimi siedziałam i miejscami sporo prółam, ale w końcu nabrałam wprawy w robieniu słupków  i pikotek :)
a to na razie nieco rozetkowy kwiatek:

jeszcze nie wypracowany :(, ale z prasowaniem zaczekam na drugi, bo pewnie z niego tez kolczyki zrobię.

sobota, 12 stycznia 2013

wspaniałe candy

Znalazłam bardzo ciekawe candy - nie ukrywam, że miło by było cosik wygrać (aaahhh - chyba się trochę rozmarzyłam), ale tak całkiem serio polecam

cuddlebug cuties

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Bad day' s card



Sometimes we have "bad day" and this card should be prescription for better mood on "bad day".
By the way, it's my final card for Passion for Promarker's challange (it's here)



Happy hearth

It's another card that I have made for Passion for Promarker's challange (you can find it here).