Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

Frywolitkowy projekt długotrwały - czyli koronkowy szal

Obecnie pracuję głównie nad frywolitkami i soutachem, chociaż nie tylko... A oto mój długotrwały projekt w postaci szala, to co jest na zdjęciu to ok. 1/30 całości pracy, robię go na podstawie wzoru zamieszczonego w Tatted fashion autorstwa Teiko Fujito

niedziela, 24 marca 2013

kolczyki frywolitkowe

mój zapał frywolitkowy trwa nadal i trzyma się dobrze :) Oto dwie pary kolczyków frywolitkowych (zgodnie z nowym postanowieniem jedna para kolczyków dziennie) - ZOBACZYMY JAK DŁUGO WYTRWAM :p
motylki - czyli wiosennie
oraz zielone kółeczka, czyli w sumie też wiosennie :)
jeszcze mam przygotowane kilka jajek wielkanocnych (ale muszą jeszcze zostać wyprane) - naprawdę nie lubię białych nici....

sobota, 2 marca 2013

frywolitki ciąg dalszy

udało w końcu mi się usztywnić wyroby frywolitkowe i mogę je bez problemu obfotografować  i zamieścić, a oto one:
na początek kolczyki:


Na dwóch parach widać też efekt ręcznego farbowania nici :)

oraz medalion - pewnie do niego jakiś łańcuszek dorobić będę musiała, ale to już później:
też używałam do niego ręcznie farbowanych nici


Na koniec mam zdjęcie jak na razie tylko bazy do bransoletki "liściastej", ale chciałam pokazać różnicę przed i po utwardzeniu

sobota, 9 lutego 2013

farbowanie nici

Spróbowałam w tym tygodniu swoich sił w farbowaniu nici do frywolitek - melanże dostępne w sklepach są albo nudne (tylko z białym) albo niezbyt nadają się frywolitki...ewentualnie te najładniejsze - tylko dostępne przez Internet, więc przekopałam się przez linki i watki forumowe i wzięłam się do pracy.Oto pierwsze efekty:
A to z kolei mała robótka wykonana z nici z pierwszej tury farbowania (może zrobię z niej medalion, ale jeszcze nie jestem zdecydowana)
To z kolei jest efekt drugiej tury farbowania (nigdy więcej nie będę farbowała na raz tyle nici :P )

czwartek, 24 stycznia 2013

frywolitka - nauki ciąg dalszy

spróbowałam swoich sił w pracy z koralikami - jak na razie na pikotkach:

A tu bardziej niż o koraliki chodziło o wypróbowanie nici i niestety się nie sprawdziła, zacina się i straszliwie skręca oraz plącze, a chciałam ją farbować







sobota, 19 stycznia 2013

frywolitkowe początki

Już jakiś czas temu zakochałam się w frywolitkowej bizuterii i ja jak to ja uwielbiam próbować nowości i nowych technik (często też zmieniam techniki, w których coś robię), a oto moje pierwsze tworki:

kolczyki - nie wyszły dużei strasznie długo nad nimi siedziałam i miejscami sporo prółam, ale w końcu nabrałam wprawy w robieniu słupków  i pikotek :)
a to na razie nieco rozetkowy kwiatek:

jeszcze nie wypracowany :(, ale z prasowaniem zaczekam na drugi, bo pewnie z niego tez kolczyki zrobię.